Z życia Rady  |   Z życia Klubu  |   Moje wystąpienia  |   Cztery lata radnego  |   Komentarz na własny rachunek
MOJE WAŻNIEJSZE WYSTĄPIENIA NA SESJACH RADY MIEJSKIEJ W OSTATNIEJ KADENCJI.
 
 
W minionej kadencji Rady Miasta Białegostoku jako radny Klubu BKS Lewica i Niezależni Razem byłem:

  • głównym inicjatorem, autorem i referentem następujących projektów uchwał w sprawach: utworzenia Gimnazjów przy ul. Leśnej, Gdańskiej i Pietrasze. (w dwu pierwszych przypadkach były to inicjatywy skuteczne);
  • inicjatorem, autorem i referentem skutecznej nowelizacji uchwały w sprawie: szczegółowych zasad przyznawania o odpłatności za usługi medyczne
  • współinicjatorem, autorem i referentem projektu anulowania uchwały w sprawie zmiany nazw ulic na Nowym Mieście (inicjatywa zakończyła się sukcesem)

    W trakcie ostatniej kadencji były to jedyne inicjatywy uchwałodawcze podjęte bezpośrednio przez samych radnych.

  • Autorem licznych autorskich poprawek do uchwał zgłaszanych przez Zarząd Miasta.
  • Animatorem innych inicjatyw Rady Miasta, Klubu BKS Lewica i Niezależni Razem, Komisji problemowych Rady i grup radnych.
  • Autorem większości wystąpień klubowych Klubu Radnych BKS Lewica i Niezależni Razem
  • jednym z głównych autorów tekstów licznych oświadczeń i stanowisk, tak klubowych jak też podejmowanych przez Radę Miasta.
     
     
     
    INICJATYWY UCHWAŁODAWCZE


    Nowelizacja uchwały w sprawie szczegółowych zasad przyznawania o odpłatności za usługi medyczne. (Listopad 1999 r)

    Na sesji listopadowej po raz pierwszy w tej kadencji Rady Miejskiej obradowano nad projektem uchwałodawczym zgłoszonym z inicjatywy grupy radnych. Wg. ówczesnego regulaminu (potem został zmieniony na inicjatywę 5 radnych) zgłoszenie projektu wymagało podpisu 15 radnych. Projekt mojego autorstwa podpisało 15 (także radni Prawicy). Co rzadko się zdarza w głosowaniu uzyskał pełne poparcie.
    Czego dotyczył projekt uchwały ilustruje uzasadnienie, które wygłosiłem jako referent projektu.
    Usługi opiekuńcze w swoim założeniu kierowane są do osób starych, chorych, niekiedy niemających możliwości samodzielnego wypełniania podstawowych funkcji życiowych, takich jak: sprzątanie mieszkania, gotowanie posiłków, robienie zakupów, wizyta u lekarza, pranie itd. Bywa, że osoby te są obłożnie chore, stąd konieczność codziennych usług pielęgniarskich, jak mycie czy przewinięcie. W większości są to osoby zamieszkujące samotnie. Regułą jest również oczywiste, bo związane z wiekiem, ograniczenie możliwości intelektualnych, organizatorskich czy prawnych.
    Zdaniem wnioskodawców obowiązek zapewnienia godnej starości jest zadaniem, którego kwestionować nie wolno. Humanitaryzm nakazuje szczególną troskę, także ze strony samorządu gminy.
    Tymczasem mamy do czynienia z tendencjami niepokojącymi. Wydaje się, że tabela odpłatności została określona niefortunnie. Rozumiemy intencje ówczesnych uchwałodawców, zmierzającą w kierunku likwidowania przejawów nadużywania tej opieki, co niewątpliwie następowało w okresie, kiedy była ona bezpłatna lub odpłatna symbolicznie. Jednak z perspektywy kilku lat funkcjonowania w/w uchwały można mówić o szkodliwym jej społecznie działaniu. (Tu następuje prezentacja statystyczna ukazująca, że ilość osób objętych usługami opiekuńczymi na przestrzeni czterech ostatnich lat zmniejszyła się ponad dwukrotnie - jj).
    ...Jedynym tego powodem są zbyt wysokie odpłatności. Obowiązujący system działa jak swoista gilotyna ścinająca ewentualne nadwyżki dochodów. Odbywa się to najczęściej z naruszeniem niezbędnego minimum czasu potrzebnego należytej opiece. Z konieczności osoby korzystające z usług opiekuńczych rezygnują z niezbędnej opieki - jj).
    Realny wzrost czynszów, opłat za media, - wreszcie niezwykle ważne dla tej grupy społecznej wprowadzenie odpłatności za leki - powoduje konieczność rezygnacji z opieki.
    W projekcie uchwały zaproponowano podniesienie o około 100 zł progów, od których podopieczni zobowiązani są opłacać usługi opiekuńcze z jednoczesnym przesunięciem procentowo liczonej odpłatności. Zatem każdy z korzystających uzyskał możliwość przeznaczenia tej zwolnionej kwoty na zwiększenie ilości zamawianych godzin usług opiekuńczych.



    Uzasadnienie projektu uchwały w sprawie powołania Gimnazjum przy ul. Gdańskiej (przy SP 3) /29 kwietnia 2002 r,/


    Warunkiem sukcesów we współczesnym sporcie jest zabezpieczenie ciągłości szkolenia dzieci i młodzieży. W tym zakresie decydujące znaczenie ma szkoła. Obdarzony talentem sportowym kilku czy nawet kilkunastolatek przede wszystkim winien być wychowywany w swoim środowisku, w rodzinie. Nie jest pedagogicznie wskazane, - ale i możliwe wobec braku zgody rodziców - aby w tak młodym wieku realizacja jego sportowej pasji odbywała się poza szkołą, a tym bardziej poza miejscem zamieszkania.
    Reforma oświaty, poprzez podział na szkoły podstawowe i gimnazja, wprowadza istotne utrudnienia w organizacji szkolenia sportowego. Często, bowiem się zdarza, że po ukończeniu szkoły podstawowej obdarzony sportowym talentem uczeń trafia do gimnazjum gdzie sport traktowany jest z mniejszym zaangażowaniem albo też preferowane są inne dyscypliny sportowe. W takim przypadku najczęściej oznacza to bezpowrotną utratę szansy na sportowe sukcesy. Jest to strata zarówno dla młodego człowieka, ale także dla sportu, dla społeczeństwa.
    W procesie treningowym szczególnie ważne znaczenie ma okres, gdy młodzież uczęszcza do gimnazjum. O ile, bowiem w szkole podstawowej mamy do czynienia z tworzeniem podstaw, sportową zabawą uczącą dopiero nawyków, selekcją; o tyle w przypadku gimnazjum, kiedy młodzież ma 13 - 15 lat, rozpoczyna się już poważna i niezwykle ważna dla ewentualnych przyszłych sukcesów praca szkoleniowa. Stąd tak ważne winno być, aby w zreformowanym systemie szkolnym uwzględnić również specyfikę i potrzeby sportu poprzez zabezpieczenie możliwości kontynuowania sportowej pasji.
    Szkoła Podstawowa Nr. 3 od wielu lat zalicza się do najbardziej usportowionych szkół naszego miasta. We współzawodnictwie sportowym szkół Białegostoku za pierwsze półrocze roku szkolnego 2001/2002 szkoła zwyciężyła. Niezależnie od wysokiego poziomu wychowania fizycznego i usportowienia (dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3 wygrywały zawody w różnych dyscyplinach) szczególną troską otaczana jest lekkoatletyka.
    Obecnie, po wprowadzeniu reformy oświatowej absolwenci tej szkoły, którzy rozpoczęli treningi, są pozbawieni możliwości kontynuowania swojej pasji w oparciu o gimnazjum. Gimnazjum, do którego trafiają to Zespół Szkół Sportowych przy ul. Konopnickiej, zdominowane przez łyżwiarstwo i short truck. Młody adept sportu, jeśli chce kontynuować lekkoatletykę nie ma zbyt dużego wyboru - może rzucić uprawianie swojej dyscypliny sportu, bądź uczęszczać jedynie na treningi w sekcji czy klubie sportowym. Tymczasem mając możliwość uprawiania swojej dyscypliny w gimnazjum, mógłby to robić także na lekcjach wf, wygospodarowując tym samym czas na naukę a nie jeżdżenie po południu czy wieczorem na treningi.
    Przedstawiony projekt uchwały o powołaniu gimnazjum sportowego byłby najlepszym rozwiązaniem problemu. Poza tym, że rozwiązuje problem sportowego szkolenia młodzieży, zawiera wiele innych atutów.
  • Pozwala na lepsze wykorzystanie budynku szkoły Nr 3, szkoły o świetnych tradycjach.
  • Gimnazjum pozwoliłoby zmniejszyć koszty utrzymania szkoły.
  • Gimnazjaliści mogliby uczęszczać do szkoły w pobliżu miejsca zamieszkania a nie jeździć do zatłoczonej szkoły przy ul. Konopnickiej.
  • Szkoła posiada stołówkę, dysponuje dobrą bazą sportową.
  • Kadra nauczycielska gwarantuje wysoki poziom nauczania.
    Co ważne ten projekt nie wymaga żadnych specjalnych działań czy nakładów finansowych; aby go zrealizować trzeba jedynie dobrej woli.
    Nie bez znaczenia jest fakt deklaracji pomocy i wsparcia dla szkoły ze strony Rady Osiedla, Podlaskiego Wojewódzkiego Szkolnego Związku Sportowego, Podlaskiego Związku Lekkiej Atletyki, Klubu Sportowego "Podlasie".
    Kierując się interesem: uprawiającej lekko atletykę młodzieży, białostockiego sportu i rodziców dzieci i tamtejszych mieszkańców wnosimy o powołanie Zespołu Szkół Sportowych.



    Podobne w argumentacji było uzasadnienie do projektu uchwały w sprawie utworzenia gimnazjum na ul. Pietrasze (niestety projekt w głosowaniu nie uzyskał poparcia Rady Miasta).


    Uzasadnienie do projektu uchwały w sprawie powołania Gimnazjum Publicznego przy SP Nr.20 /26 czerwca 2002 r./



    Najlepszym argumentem za utworzeniem gimnazjum na osiedlu Przemysłowe, w budynku SP 20 jest fakt, że ono już tam jest. Tyle, że funkcjonuje nie formalnie, lecz w postaci działających klas zamiejscowych Gimnazjum Nr 13. Fakt istnienia tych klas jest wynikiem uznania takiej potrzeby przez Radę Miejską Białegostoku.
    Tworząc w 1999 roku sieć szkolną Białegostoku nie uwzględniono lokalizacji gimnazjum na Osiedlu Przemysłowe, w budynku szkoły przy ul. Leśnej, mimo, że istniały wszelkie demograficzne - ludnościowe przesłanki, aby tak uczynić. Ilość dzieci z tego okręgu w pełni zabezpieczała uruchomienie gimnazjum o trzy klasowym ciągu.
    O potrzebie zlokalizowania tam gimnazjum świadczy fakt, że taki zamiar był zawarty zarówno we wcześniej formułowanych koncepcjach rozwoju oświaty, jak też w pierwszym projekcie uchwały Rady Miejskiej o tworzeniu nowej sieci szkolnej (z przełomu roku 1998 - 1999). Niestety w ostatecznej uchwale nie zlokalizowano gimnazjum na ul. Leśnej. Dzieci z Osiedla Przemysłowe przypisano do Gimnazjum nr 13 przy ul. Piastowskiej.
    Efektem ówczesnej decyzji Rady Miejskiej stały się masowe protesty (włącznie ze strajkiem) ze strony tamtejszego środowiska szkolnego (rodziców i nauczycieli) W ich efekcie Rada Miejska zadecydowała o uruchomieniu klas zamiejscowych. Tym samym uznano racje mieszkańców Osiedla Przemysłowe. Warto przypomnieć, że w ówczesnym głosowaniu intencyjnym zdecydowana większość radnych głosowała za utworzeniem klas zamiejscowych.
    Ten stan tymczasowości trwa trzeci rok, bowiem - mimo wniosków tamtejszego środowiska, a także radnych - corocznie jedynie przedłużano istniejący status klas zamiejscowych. Koronnym argumentem za tym rozwiązaniem było m.in. powoływanie się na zapisy ustawy o reformie oświaty, zabraniające współistnienia w jednym budynku szkoły podstawowej i gimnazjum. Jak wiadomo, od pewnego czasu taki zakaz nie jest warunkiem przesądzającym. Stąd naszym zdaniem pora najwyższa uporządkować sprawę.
    Przypomnijmy, jakie najważniejsze argumenty przemawiają za lokalizacją gimnazjum przy ul. Leśnej.
  • odległość dojazdu dzieci; z całą pewnością mają one najgorsze pod tym względem warunki w naszym mieście (w krańcowych przypadkach jest to ponad 4 km);
  • bezpieczeństwo dzieci (konieczność korzystania z ruchliwych ulic i pojazdów komunikacji miejskiej);
  • oderwanie od środowiska zamieszkania, stąd mniejszy nadzór ze strony rodziców i sąsiadów (atutem szkoły na Leśnej jest właśnie jej bezanonimowość, co jest ważnym elementem wychowawczym);
  • szkoła przy ul. Leśnej jest jedyną placówką na Osiedlu Przemysłowe wypełniającą funkcje integracyjne, stąd błędem społecznym jest rozbijanie tej funkcji, a takim jest wyprowadzanie gimnazjum z osiedla.
  • argumenty perspektywiczno - rozwojowe. Rozwój tego osiedla jest trendem niewątpliwym, stąd w przyszłości będzie konieczność zlokalizowania tam gimnazjum (najlepiej przez rozbudowę obecnego budynku). Logika, zatem wskazuje, aby taka placówka (gimnazjum) już istniała, bowiem nie ma nic błędniejszego niż przerywanie pewnej ciągłości, a następnie próby odbudowy od nowa.
    Kluczowym argumentem za powołaniem gimnazjum w miejsce obecnego prowizorycznego rozwiązania jest możliwość lepszej koordynacji pracy - kierowanie zamiejscową placówka z oddali (tak jak obecnie przez Dyrektora Gimnazjum Nr 13) jest niewątpliwym utrudnieniem.
    Wreszcie kolejny argument to zaspokojenie oczekiwań tamtejszego środowiska. Po trzech latach widać, że w staraniach o gimnazjum mieszkańcy są nieustępliwi, stąd próba powielania w nieskończoność obecnego tymczasowego rozwiązania w postaci prowizorki tj. klas zamiejscowych jest naszym zdaniem działaniem nielogicznym i społecznie szkodliwym.
    Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty uważamy, że czas najwyższy, aby działające de facto gimnazjum, tyle, że o nieokreślonym statusie przekształcić w gimnazjum formalne.


    Uzasadnienie wniosku o anulowanie uchwały w sprawie nadania nazw ulic na Nowym Mieście /26 czerwca 2002 r./

    Przyjęta uchwała jest wyjątkowo niefortunna, powodująca olbrzymie negatywne konsekwencje społeczne. Dotyka blisko 2000 mieszkańców. Uchwała zmusza do gigantycznej operacji wymiany dotychczasowych dokumentów mieszkańców, o bardzo różnym przeznaczeniu, od różnego rodzaju dokumentów tożsamości, poprzez konieczność zmian w rejestrach, bankach, firmach ubezpieczeniowych, u pracodawców, kontrahentów (w przypadku firm działających na terenie objętym uchwałą) po dokumenty o znaczeniu bardzo szczególnym jak akty notarialne. Niezależnie od dodatkowej mitręgi, konieczności straty czasu, spowoduje to niekiedy bardzo wysokie koszty, które by musieli ponieść mieszkańcy.
    Kolejnym następstwem będzie dodatkowy bałagan w odszukiwaniu zmienionych adresów przez ludzi i instytucje z zewnątrz przyzwyczajonych do obecnego stanu rzeczy. A nie ma nic trwalszego niż przyzwyczajenia. Zatem zamiar porządkowania, który przyświecał autorom wprowadzanych zmian, tak naprawdę będzie powodem dezorganizacji.
    Biorąc powyższe pod uwagę, a także z uwagi na liczne uchybienia popełnione w trakcie przygotowania projektu uchwały (brak konsultacji z mieszkańcami, niepełna informacja dla radnych o skutkach jej wprowadzenia) naszym zdaniem najlepszym, najbardziej uczciwym i racjonalnym działaniem jest anulowanie uchwały. Tylko taka decyzja pozwoli na rozpoczęcie rzeczywistego porządkowania. Naszym zdaniem ewentualnie można i należy to robić, ale stopniowo i w odniesieniu do pojedynczych budynków. Bez anulowania podjętej uchwały nie jest to możliwe, a jedynym skutkiem jest słuszne oburzenie mieszkańców.


    Uzasadnienie poprawki do projektu zmiany Uchwały Rady Miejskiej w sprawie podziału miasta Białegostoku na okręgi wyborcze oraz ustalenia ich numerów, granic i liczby wybieranych radnych w każdym z okręgów /1 lipca 2002 r./

    Przedłożony radnym projekt podziału ma kilka zasadniczych wad:
    1.Proponowany okręg 5 nie jest pomyślany perspektywicznie. Z uwagi na prowadzoną tam intensywną rozbudowę, liczba mieszkańców stale się tam powiększa. Niewykluczone, że już teraz (a z pewnością w niedalekiej perspektywie) ich liczba przewyższy wymaganą ordynacją normę przedstawicielską dla okręgu 6 mandatowego (64.720 mieszkańców - 6,5 normy przedstawicielskiej).
    2.Dokonano kontrowersyjnych podziałów:
  • mocno okrajając Śródmieście;
  • łącząc w jeden okręg Nowe Miasto z Zielonymi Wzgórzami, Słonecznym Stokiem i Leśną Doliną;
  • rozdzielając tradycyjne okręgi. I tak Nowe Miasto występowało dotąd z Oś. Bema; Oś. Młodych było razem z innymi osiedlami Antoniuka; a Waryńskiego z Białostoczkiem. 3.Zaproponowano okręgi o zbyt dużej rozpiętości normy przedstawicielskiej. Co oznacza, że w proponowanym okręgu drugim na 1 mandat przypadać by miało 9080 mieszkańców, a w piątym - 10.713.
    Przedkładany projekt poprawek mojego autorstwa wady te niweluje. Poprawki są następujące:
    Okręg 1 - proponuję dołączyć do przedłożonego projektu Prezydenta Miasta osiedle Nowe Miasto, natomiast zrezygnować w tym okręgu z osiedla Waryńskiego przenosząc go do okręgu 2.
    Argumentem za Nowym Miastem w tym okręgu jest tradycja (należało ono kiedyś do dużej Parafii Farnej, a ponadto naturalną przesłanką łączącą jest w tym przypadku oś komunikacyjna Legionowa, Mazowiecka, Wiejska).
    Okręg 2 - po przyłączeniu osiedla Waryńskiego stanowiłby naturalną sumę dotychczasowych dwóch okręgów wyborczych (w poprzednich wyborach drugiego i trzeciego). Po co zatem udziwniać, kiedy można łączyć przez zwykłe dodawanie.
    Okręg 3 - bez zmian.
    Okręg 4 - proponuję oprócz rezygnacji z Nowego Miasta również rezygnację z osiedla Młodych, które z wielu powodów w naturalny sposób jest połączone z Antoniukiem.
    Okręg 5 - w mojej propozycji jest największy, ale też w naturalny sposób stanowi połączenie przez dodawanie dotychczasowych okręgów wyborczych (w ostatnich wyborach siódmego i ósmego). Okręg jako 7 mandatowy spełnia kryterium perspektywicznej zgodności normy przedstawicielskiej z następującym stale wzrostem liczny mieszkańców( bez kolizji z ta normą może tam zamieszkać jeszcze ok. 7 tysięcy mieszkańców).
    Poza większą naturalnością, mój projekt jest przede wszystkim bardziej wyważony, przez to bardziej (matematycznie) sprawiedliwy dla wyborców. Najniższa liczba mieszkańców przypadająca na mandat wynosi 9.620 (dodajmy w okręgu 5 najdynamiczniej się rozwijającym), najwyższa 10.459 (w okręgu w zasadzie już w pełni ustabilizowanym). Zatem, jeśli ordynacja wyborcza nie ulegnie zmianie, za cztery lata projekt mojego autorstwa wytrzyma próbę czasu, przedłożony oficjalny projekt natomiast z całą pewnością (za cztery lata) trzeba będzie zmieniać.
     

    następna strona »


     
     
  • [strona główna] | [o mnie] | [z rady] | [inne] | [o psach] | [poczta]