POPISY WOJENNE I WYKAZY POSPOLITEGO RUSZENIA SZLACHTY


Dano znać do obozu od placowej straży,
Że nieprzyjaciel nocą na imprezę waży,
Że Kozacy strzelają często z samopałów.
Toż rotmistrz: "Dobosz, obudź ichmości do wałów!
Niechaj każdy przy swoim zbrojno stawa koszu;
Nie mijajże żadnego namiotu, doboszu!"
A ten: "Wstawajcie waszmość czym prędzej, dla Boga,
Pan rotmistrz rozkazuje, bo już w polu trwoga!"
Aż jaki taki w swoim ozwie się namiecie:
"Bij kto s... syna kijem, niech nie plecie!
Kto widział ludzi budzić w pierwospy! Oszalał
Pan rotmistrz abo sobie gorzałki w czub nalał?
Niechże sam strzeże, jeśli tak dalece tchorzy,
A wolnej, równej szlachty sobie snem nie morzy!
Sprawi się w Proszowicach, za pomocą Bożą,
Że braciej rozkazuje z chłopami na strożą!"
Widząc dobosz, że go nikt zgoła nie usłucha,
Poszedł i sam spać, nim kto strzepie mu kożucha;
I rotmistrz, towarzystwo kiedy się nie trwoży,
Zdjąwszy zbroję ze grzbieta, znowu się położy


W przedstawionym wyżej wierszu Wacław Potocki w bardzo krytyczny sposób przedstawia postawę szlachtę. Ale przecież mamy i inne zapisy, choćby Sienkiewicza czy Mickiewicza, przedstawiające honor i wojenne cnoty szlachty.

Wacław Gąsiorowski pisze:

"...Szlachecka przeszłość Rzeczypospolitej będzie zawsze drogą, zawsze ukochaną, bo streszczającą cała poezyę duszy sarmackiej, bo uwidaczniającą całą tej duszy zdolność do porywów, do samozaparcia, do ofiarności, do ścigania ideałów równości, do ochotnego męczeństwa może dla haseł nie materialnych, nie korzystnych, zwodniczych, ale pięknych i budujących..."

Zygmunt Gloger (a przecież ta strona dotyczy szlachty podlaskiej) zaś:

"...Szlachta ta, najstarsza może u nas, dostarczała w dawnych wiekach najwięcej ludzi do obrony granic Rzeczypospolitej, uważając służbę rycerską nie za zasługę ale za obowiązek. Ubóstwa nigdy się nie wstydziła, szczycąc się że dźwiga pług i miecz zarazem..."

Na tej stronie - w miarę możliwości - będę starał się umieszczać wypisy z dawnych spisów (popisów, wykazów) wojskowych. W oczywisty sposób dotyczyć one będą głównie Jamiołkowskich oraz rodowych gniazd moich przodków, niemniej będę starał się także (w miarę możliwości) prezentować je także dla Ziemi Bielskiej czy też parafii sokołowskiej.

Geneza pospolitego ruszenia niewątpliwie wiąże się ze stosunkami feudalnymi, jednym bowiem z podstawowych obowiązków wasali była pomoc zbrojna swojemu seniorowi polegająca nie tylko na osobistym stawiennictwu ale także na wystawieniu (a więc także wyszkoleniu i wyekwipowaniu) orszaku składającego się z poddanych wasala. Z tego też powodu obowiązek służby wojskowej był ściśle związany z posiadaniem ziemi na mocy iure militari, toteż uczestniczenie w wojnie osób niewolnych wynikało z obowiązku nałożonego na ich panów, a nie z faktu bycia stanu niewolnego.....

Służba wojskowa od dawna była uważana za wyłączną domenę ludzi wolnych, stąd rycerstwo dążyło do ograniczenia powoływania chłopów najpierw poprzez uzyskiwanie odpowiednich immunitetów, a potem poprzez przyjęcie na siebie obowiązku walki, co zostało potwierdzone w Statutach Kazimierza Wielkiego (wg nich na rycerstwie spoczywa honor króla i ochrona całego królestwa ).

Naczelnym dowódcą pospolitego ruszenia był król, lecz w XV w. wieku brał on coraz rzadziej udział w wyprawach wojennych a pospolitym ruszeniem dowodził jego zastępca którego władza obejmowała część lub całość sił zbrojnych, trwała zaś do końca pojedynczej wyprawy.. Po zebraniu się rycerstwa danego powiatu było ono prowadzone przez kasztelanów (starostów) na miejsce zbiórki rycerstwa z województwa, a następnie przez wojewodów na miejsce koncentracji naznaczone przez króla.

Rycerstwo polskie było zorganizowane w chorągwie ziemskie, do których przynależność zależała od terytorium na którym dany rycerz posiadał ziemię. Tego rodzaju chorągwie zwano królewskimi w odróżnieniu od chorągwi rodowych (rycerskich albo możnowładczych), które były prowadzone przez pana możnego i składające się z członków jego rodu, zależnego od niego rycerstwa oraz władyków i sołtysów jego dóbr, a także ewentualnie okolicznego rycerstwa.

Podczas XV wieku można zaobserwować wyraźny spadek znaczenia pospolitego ruszenia spowodowanego dwoma ważkimi czynnikami: rozwojem techniki wojennej a z drugiej strony rozwój gospodarki folwarcznej spowodował zamianę rycerstwa w szlachtę - ziemian.

Od początku XVI w. udział szlachty w pospolitym ruszeniu był uznawany nie tylko za obowiązek, ale za przywilej szlachty. Ponieważ aby zwołać pospolite ruszenie potrzebna była zgoda szlachty wyrażona poprzez sejmiki ziemskie (a od statutów piotrkowskich Jana Olbrachta z 1496 roku sejm walny) szlachta mogła wymuszać na królu ustępstwa w zamian za udział w wojnie. Mimo, iż był to ważny sposób nacisku na króla, pospolite ruszenie swoim brakiem wyszkolenia i niezdyscyplinowaniem nolens volens dewaluowało swoją wartość i powodowało iż było zwoływane coraz rzadziej.

Jednakże dopiero potop szwedzki wykazał jak bezwartościowe jest pospolite ruszenie, które po raz ostatni zostało zwołane i wykorzystane bitwie warszawskiej z 1656 roku. Potem wykorzystywano je kilkakrotnie do odpierania najazdów Tatarów, ale bez większego powodzenia . Mimo to, szlachta przywiązana do tej instytucji, opisywała w konstytucjach sejmowych sposób jej zwoływania i funkcjonowania aż do roku 1736.

Opracowano na podstawie Wikipedii.

Spisy wojskowe w postaci plików pdf.

  1. Popis wojenny ziemian województwa podlaskiego z roku 1528 (plik pdf 60 kB)    
  2. Popis wojska litewskiego z roku 1567 (plik pdf 77 kB)    
  3. Przysięga na wierność Koronie Polskiej z 1569 (plik pdf 105 kB)    
  4. Wykaz pospolitego ruszenia z ziemi bielskiej w Brańsku w 1697 r. (plik pdf 85 kB)