W trakcie wieloletniej kwerendy udało mi się zebrać sporo informacji o Jamiołkowskich ale także wsiach w których zamieszkiwali. Jestem człowiekiem ery przed komputerowej i redagowanie tej strony zajmuje zbyt wiele trudu. W "papierze" czuję się zdecydowanie lepiej. Uznałem jednak, że skróty przygotowywanego opracowania warto tu prezentować. Min. historię Jamiołk Świetlik - podlaskiego pragniazda moich przodków.

Jamiołki Świetliki


W zachowanych dokumentach nazwa Jamiołki Świetliki pojawia się m.in. w 1580. Wymienia je Regestr poborowy anni 80 w województwie podlaskiem, powiatu bielskiego. Jamiołki Świethlik, śl. Jakób s. Matiasów Jamiołka, z 4 wł. śl.

Item z Godziebów, z 2 wł. śl. i morg. 20.
item z Idźków, z 20 morg. śl.
Śl. Paweł Jamiołkowski, od śl. Iana ol. Stanisława z 1 wł. i10 morg. śl.
Summa: wł . śl. 8, morg. 20.

Niemniej nazwa Jamiołki Świetliki pojawia się wcześniej, w zapisach sądowych. W przejrzanych przeze mnie księgach brańskiego sądu grodzkiego, po raz pierwszy w księdze z lat 1562-1563.

Świetliki powstały w wyniku kolejnych przekształceń Jamiołk. W Popisie wojennym ziemian województwa podlaskiego z roku 1528 Jamiołki były zapisywane jako trzy miejscowości Pietrowięta, Mikołajowięta oraz Kowale (w Popisie wojska litewskiego z 1567 roku zamiast Mikołajewiąt użyta jest nazwa Wypychy).

Sama nazwa Świtlik, Świetlik (także w odmianach Swekla i Swiklicz) pojawia się min. w w/w Popisie z 1528 roku oraz zapisach sądowych (min przywoływanym przez Bonieckiego, konstytutywnym dla Jamiołkowskich - Dziedziczyli na Jamiołkach w latach 1544-1557: Bartłomiej Świetlik, Maciej, syn Alberta Świetlika....).

Nie zachowały się dokumenty lokacyjne wsi. Niemniej, wedle mojej hipotezy, Świetliki - z dużym prawdopodobieństwem - wyodrębniły się z Jamiołk Piotrowiąt i Jamiołk Godzieb.

Wyodrębniły się jako oznaczenie własności jednego z krzów (klanów) Jamiołkowskich, którzy to otrzymując (albo odkupując) prawo do młyna wodnego na Ślinie jednocześnie zakupili ok 9 włók ziemi, (5 z Pietrowiąt i 4 z Mikołajewiąt).

Informacja o młynie wodnym w Jamiołkach Świetlikach nie była dotąd znana. O jego istnieniu świadczą zapisy z księgi sądu w Brańsku, z 1606 roku ("Jamiołka Faszczewskie[mu] demittit" co znaczy "Jamiołka Faszczewskiemu przekazał"), gdzie Wojciech syn Macieja ten młyn, wraz z prawem do niego, i stawem przekazał . Działo się to w poniedziałek po niedzieli przewodniej i odbyło za zgodą wszystkich pozostałych dorosłych Jamiołków ze Świetlik. Byli nimi: Jan i Maciej, synowie Jakuba (zmarłego już brata), bracia: Bartłomiej, Boruta, Mateusz, ("fratres germanos" - bracia), Jan s. Boruty oraz Wojciech, s. Marcina i Jan, s. Wacława (najpewniej zięciowie). W przywoływanym tu dokumencie wymieniony jest zapis dokonany w sądzie ziemskim w Surażu, 3 lutego 1604, w środę (f. tertia in crastino purificationis G.V.M.), w którym to wszyscy Jamiołkowie ze Świetlik dali Wojciechowi prawo do młyna. Niestety ale dotąd do tej księgi nie udało mi się dotrzeć. Może leży w Mińsku, niedostępna.

Liczne zapisy sądowe wskazują, że w XVI wieku kształtowała się dopiero podmiotowość Jamiołk Świetlik (jak zresztą wszystkich pozostałych Jamiołk), bowiem zauważyć się daje rodzaj pewnej płynności pomiędzy zapisywaniem miejscowości (dla tych samych osób bywały to raz de Świetliki, innym razem de Godzieby). Począwszy od wieku XVII tej płynności już nie ma.

Wydaje się, że mniej więcej do połowy XVII wieku, Świetliki zamieszkiwali prawie wyłącznie członkowie jednego krza (klanu) Jamiołkowskich, w większości noszących przydomek Wołpik. Tak zapisywano żyjącego w latach mniej więcej 1500 - 1571 Macieja syna Wojciecha (Alberti w owym czasie oznaczało to samo co Wojciech) a także jego synów. Jaka jest geneza tego przydomku trudno orzec. Najbardziej prawdopodobne są związki z Wołpą, miejscowością (miasteczkiem) na południe od Grodna, własnością kniaziów Holszańskich (to z nich wywodziła się Sonka, matka królów) przekazaną Bonie, która tam utworzyła starostwo. Mogło być tak, że jeden z Jamiołków ze Świetlik (może sam Maciej ) pełnił w Wołpie jakąś służbę.

Czy Świetliki zamieszkiwali wtedy członkowie tylko jednego krza? - problem stanowi określenie z jakiego krza wywodził się wymieniony w Regestrze poborowym anni 80 Paweł po Janie olim Stanisław. Mogą być dwie możliwości. Pierwsza - Stanisław był bratem Bartłomieja Świetlika po Mikołaju. Bartłomiej miał syna Jana a ten z kolei Pawła. I wtedy byliby to krewniacy z tego samego mojego Świetlikowego krza. Ale równie możliwe, że byli to Jamiołki Zagrabicze (Zagrobicze) czyli wedle wielkiego prawdopodobieństwa herbu Zagroba (Zagłoba).

Tego, jak też wielu innych problemów genealogicznych, nie da się dziś rozstrzygnąć. Choć skłaniam się ku drugiej hipotezie, bo spis wymienia Pawła oddzielnie. Czemuś nie przynależy do wspólnego cześnictwa.

W wyniku sporego rozrodzenia (Maciej miał pięciu synów) i aby się nie mieszało Wołpiki zaczęli używać innych przydomków. Z pięciu synów Macieja nieznane są losy dwóch - Wojciecha i Mateusza, najpewniej zamieszkali gdzie indziej stąd wytropienie dalszych losów tych gałęzi jest niepodobieństwem. Natomiast po Jakubie poszli Sieniutowie, który to przydomek przetrwał do dziś, po Borucie - Boruciaki (w XVIII wieku zaczęto ich nazywać Seydyki); prawdopodobnie także z tego krza (być może po Bartłomieju) wyrastają Sielawy (takim przydomkiem posługiwali się niektórzy Jamiołkowscy w XVIII wieku), ale co do tego nie mam wystarczającej pewności.

W tym tekście nie będę wymieniał szczegółowo kolejnych przedstawicieli Jamiołkowskich w Świetlikach. W zasadzie do drugiej połowy XIX wieku jest to już ściśle historia rodzinna, dostępna zresztą na tej stronie internetowej. Także w przypadku innych rodzin ograniczę się jedynie do ogólnych informacji. Zainteresowanych szczegółami zapraszam do ewentualnego prywatnego kontaktu.

Spośród innych rodów Jamiołki Świetliki zamieszkiwali (chronologicznie).

Mniej więcej w połowie XVII wieku w Świetlikach osiadają Rzącowie. Stało się to w wyniku małżeństwa jednej z Jamiołkowszczanek ze Stanisławem synem Piotra Rzący (Rzońcy) . Niestety działo się w to w czasach przedmetrykalnych stąd nie sposób z całkowitą pewnościa dociec z której gałęzi wywodziła się owa Jamiołkowszczanka, tym bardziej, że miała imię niezwykle wówczas popularne - Maryannna. Najpewniej jednak była córką Szymona, syna Macieja poBorucie. Rzońcowie w Świetlikach zamieszkiwali mniej więcej do połowy XVIII wieku.

Z początkiem XVII wieku w Świetlikach osiadają Duchnowscy i Gosiewscy. W obu przypadkach najprawdopodobniej nie w wyniku wżenienia się lecz zakupu lub jakichś większych rodzinnych "deali", najpewniej zamian.

Duchnowscy przybyli tu z Idźk Młynowskich . Spis z 1712 roku wymienia Tomasza, ale na stałe (bo niemal do dziś) osiadają w Świetlikach Andrzej i następnie jego syn Mateusz. Jeden z kolejnych ich następców - Jan wylegitymował się przed Heroldią. On i jego ojciec Andrzej należeli do najbardziej szanowanych, bardzo często występowali jako chrzestni i świadkowie.

Pierwszy z urodzonych w Świetlikach Gosiewskich to urodzony w 1720 Kazimierz syn Jana i Teresy Niwińskiej. To właśnie jej nazwisko (raczej rzadkie, jak na parafię w Sokołach) każe sądzić, iż Gosiewscy trafili do Świetlik w drodze kupna gospodarstwa. Spadkobiercą Kazimierza, którego żoną była też Niwińska (Magdalena) został Sebastyan ożeniony z Petronelą Idźkowską. Jako, że ich wszyscy męscy potomkowie zmarli przed dojściem do dojrzałości, Gosiewscy w Świetlikach w pierwszej połowie XIX wieku wyginęli.

W XVIII wieku z Jamiołkami Świetlikami epizodycznie bywali związani także: Sokołowscy, Krzewscy, Pruszyńscy, Śliwowscy. To wynika z jednorazowych zapisów metrykalnych chrztów dzieci par o wymienionych nazwiskach.

Natomiast na bardziej trwale ze Świetlikami w XVIII wieku związywali się Jamiołkowscy z innych krzów: Terelów (wymienia ich spis z 1712 roku), Kowalaków i Piecków (rejestr dziesięciny z 1782 roku). Działo się to najpewniej w wyniku małżeństw . Ale nie osiedli oni tu na stałe. Podobnie jak wymieniani w spisie z 1775 i rejestrze dziesięciny z 1782 roku Perkowscy.

Na trwałe natomiast osiedli tu Gierłachowscy. Stało się to wyniku ślubu (w 1769 roku), pochodzącego z Jamiołk Kłosów Jakuba, syna Marcina, z Maryanną Jamiołkowską.

Ciekawe są związki Truskoleśnych (Truskolaskich) ze Świetlikami. Wymienia ich, jako mieszkańców Świetlik, spis z 1712 roku. Ale był to pobyt epizodyczny. Po raz kolejny, w wyniku ślubu z Bogumiłą, wdową po Szymonie Jamiołkowskim, synu Baltazara z Sieniutów, około 1812 roku osiada tu Jan Truskolaski. Ale bodaj tylko na jedno pokolenie. Nie znalazłem bowiem dokumentów, aby je potomkowie pozostali w Świetlikach. Na trwałe, po dziś dzień Truskolascy osiadają w Świetlikach z początkiem XX wieku, w wyniku ślubu Józefa z Maryanną Jamiołkowską.

W XIX wieku (lata dwudzieste i trzydzieste) w Świetlikach mieszkała także rodzina Wyszomierskich. Maciej a potem Bartłomiej. Byli szewcami. Zapisywano ich zarówno jako szlachtę i jako włościan.

Świetliki, jako jedyne bodaj z Jamiołk, są wsią w której nastąpiła całkowita wymiana mieszkańców. Nie ma tu już Jamiołkowskich z pierwotnego krza, który je zakładał, tak Sieniutów, jak Boruciaków (Seydyków). W XIX wieku przestali tu mieszkać Sieniutowie z głównej linii (zamieszkali min. w Piotrowiętach). Jedynie ci noszący przezwisko Pućki żyli tu jeszcze w początkach XX wieku.

Natomiast Boruciaki (Seydyki) wyginęli w sposób naturalny. Dziedzicem (po żyjącym w latach 1729 - 1802 Franciszku) pozostał Maciej. Mimo dwukrotnego małżeństwa z jego męskich potomków przeżył tylko jeden - Wojciech. Ten, też dwukrotnie żonaty, także miał tylko jednego męskiego potomka, urodzonego w 1831 roku, także Wojciecha. Wojciech w 1849 roku ożenił się z Katarzyną Jamiołkowską, dziedziczką wywodzącą się z jednej z gałęzi Sieniutów (po Tadeuszu synu Szymona) ale w 1855 roku zmarł. Katarzyna wyszła za mąż za Franciszka Kuczerewicza. Z tego związku nie było męskiego potomka a dziedziczyła córka Julianna. Wyszła za mąż za Franciszka Jamiołkowskiego z Jamiołk Kowal. Tym samym Sieniutów i Seydyków w Jamiołkach Świetlikach zastąpili Jamiołkowscy o przydomku Melonek i oni zamieszkują tu do dzisiaj.

Natomiast jedna z gałęzi Boruciaków (Seyduków) przeniosła się do Piotrowiąt.. Stało się to na początku XIX w wyniku małżenstwa najmłodszego syna wspomnianego wyżej Franciszka z Agnieszką Jabłonowską.

Z końcem XIX wieku w Świetlikach dochodzi zresztą do do wielu innych zmian ludnościowych. Związane to było min z uruchomieniem w 1893 nadnarwiańskiej kolei żelaznej wiodącej z Łap, poprzez Łomżę do Ostrołęki. Tory szły wzdłuż pruskiego traktu a stację zlokalizowano pomiędzy Świetlikami a Godziebami, "na czternastej wiorście". Niektóre gospodarstwa zostały w związku z tym wykupione. Car podobno płacił dobrze. O ile dotąd spisy ludności wykazywały osiem domostw, to po wybudowaniu kolei ilość numerów zmniejszyła się do sześciu. Jednocześnie w księgach metrykalnych pojawili się (najczęściej okresowo) także nowi mieszkańcy, związani z koleją, min. Jan Brzósko, który zarządzał stacją, Kamińscy, z których pierwszy tu zamieszkały Władysław był kowalem oraz inni pracownicy kolejowi.

W XX wieku zamieszkali w Świetlikach na stałe min Tyborowscy.

Warto wspomnieć także, że w wieku XIX i początkach XX w Świetlikach był także wiatrak. Ale to już bardzo współczesne czasy, o których zachowała się rodzinna oraz lokalna pamięć. Nie mnie, człowiekowi z zewnątrz, je opisywać. Tym bardziej, że "moich" już tam wtedy nie było.

Inne informacje o Świetlikach, ale i innych Jamiołkach, też na tej stronie - Dzieje Podlasia a następnie Rodowe gniazda.