Geneza Jamiołkowskich na Podlasiu - mity, hipotezy, fakty


Mity, hipotezy, fakty

Kiedy i skąd Jamiołkowscy wzięli się w Jamiołkach w Ziemi Bielskiej? Czy był to jeden wspólny ród? Jakiego byli herbu?

Odpowiedź na te pytania nie jest prosta. I to nie tylko z powodu braku źródeł historycznych, mogących jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, lecz także w wyniku dokonanych później przekłamań oraz narosłych nieporozumień i mitów.

Bodaj podstawowym źródłem nieporozumień stało się powiązanie dwóch różnych rodów, jednego z Wielkopolski, a drugiego Podlasia, pod jednym herbem Doliwa. O ile Kacper Niesiecki w Herbarzu Polskim pisze jedynie o Jamiołkowskich z ziemi sieradzkiej przypisując im herb Doliwa Jamiołkowski herbu Doliwa, w Sieradzkiem województwie dom starodawny, idą od Strońskich, to już Adam Boniecki w Herbarzu Polskim opisuje pod tym herbem tylko podlaskich Jamiołkowskich Jamiołkowscy v. Jemiołkowscy h Doliwa z Jamiołek w ziemi bielskiej, zwali się pierwotnie Jamiołkami. Dom licznie rozrodzony. Gwoli prawdy Boniecki wymienia także Jamiołkowskich herbu Godziemba (Godzięba) i lokuje ich na Podlasiu. Zamieszanie pieczętuje Seweryn Uruski w Herbarzu Szlachty Polskiej, łącząc oba rody w jednym opisie.

Kolejnym źródłem nieporozumień jest potoczne, bo schlebiające poczuciu próżności (kochamy kontusze i karabele, gorzej przyznawać się do tego, że praprzodkowie sami orali sochą), przekonanie o jakimś jednym prazałożycielu wsi. O ile może być ono trafne wobec wsi zakładanych przez szlachtę zamożną, posiadającą poddanych, to nijak się ma do wsi zakładanych przez drobną szlachtę, a taką niewątpliwie Jamiołkowscy z Ziemi Bielskiej zawsze byli. Tu rację ma Aleksander Jabłonowski w Podlasiu pisząc o podlaskim osadnictwie:

Co do samego trybu sadowienia się szlachty mazowieckiej na pustkowiach podlaskich, w pierwszej przede wszystkim dobie jej kolonizacyi – takowe, podług wszelkiego prawdopodobieństwa, odbywało się przeważnie, nie pojedyńczemi rodzinami, lecz całemi grupami rodzin. ….Zajmowali oni na razie szerokie częstokroć obszary, na których z czasem po kilka jednoimiennych wiosek drobniejszych stawało, a po usadowieniu się mocniejszem grup rodowych, przytulały się swobodniej posobne nowoprzybyłych rodziny etc. etc.

Siła mitów, a w ślad za nimi posprawiane -w dobrej wierze - herby i sygnety sprawiają, że ich obalenie nie będzie możliwe, niemniej warto przynajmniej spróbować uporządkować fakty historyczne.

Pragniazdem rodowym podlaskich Jamiołkowskich są niewątpliwie Jamiołki w parafii Sokoły, z tym że pierwotnie były one pisane różnie: Gemyolki, Jemiolki, Jamiolki. Najpierw należały one do parafii Kobylin Borzymy; do parafii w Sokołach zostały przyłączone 20 stycznia 1475 roku, kiedy został tam konsekrowany pierwszy kościół.

Nie zachowały się dokumenty lokalizacyjne Jamiołk. Z dużym prawdopodobieństwem, odbyło się to na podobnych zasadach jak w przypadku innych wsi, gdzie takie dokumenty się zachowały. Zapewne już w pierwszej połowie XV wieku grupa nieznanych z imienia rycerzy otrzymała na własność, najpewniej za zasługi wojenne, prawdopodobnie 40 (może 50?) włók ziemi (a precyzyjniej puszczy do wykarczowania). W zamian mieli min. obowiązek stawiać się na wojny.

Wiadomo, że osadnictwo mazowieckie na Podlasiu odbywało się etapami. Pierwsze jego ślady dotyczą XIII wieku. Co prawda w wydanej przez samorząd Gminy Sokoły w roku 2006 książce "Z Sokołem w herbie" znalazł się fragment opracowania o historii Jamiołk autorstwa Piotra Jamiołkowskiego (zmarłego już mieszkańca tej wsi) z którego wynika, że Jamiołki Piotrowięta miałyby powstać już w latach 1270 – 1320, ale ten zapis nie jest oparty na dokumentach, a jedynie na legendarnym przekazie. W tej warstwie jest to przekaz ciekawy, co więcej, w wielu miejscach, zgodny z późniejszymi dokumentami, niemniej co do daty powstania Jamiołk sporo przesadzony. Nie ma żadnej przesłanki aby sądzić, iż Jamiołki powstały wcześniej niż wszystkie pozostałe w okolicy wsie czyli mniej więcej w początkach XV wieku.

Skąd wywodzi się nazwa wsi Jamiołki? Tego nie wiadomo. Można wysnuć wiele hipotez. Pierwsza z brzegu, że od z mazurska wymawianego anioła (świetną ilustracją tej hipotezy jest sienkiewiczowska nowela „Jamioł”). Druga, że od jemioły. Wreszcie, że od wielkopolskiej miejscowości Imiełkowo zamieszkiwanej przez Doliwów. Przyznaję - ta ostatnia hipoteza jest bodaj najmocniejszym argumentem, także za przypisaniem, przynajmniej części, Jamiołkowskich do herbu Doliwa, ale o tym w dalszej części opracowania.

Niestety nie zachowało się zbyt wiele dokumentów pozwalających na odtworzenie historii wsi i rodu. Najstarszym zapisem w którym występuje Jamiołkowski (Jamiołka) jest dekret erekcyjny parafii w Sokołach biskupa Jerzego Chwalczewskiego z 1546 roku. W przywołanym dekrecie erekcyjnym biskup wspomina o tym, że w 1471 r. Szlachetni Stanisław Sokół, Jan Bruszewski (chyba raczej Kruszewski, który był wychowankiem Akademi Krakowskiej – przyp jj) oraz synowie Marka - Stanisław, Mikołaj i Andrzej z braćmi, dziedzice na Sokołach i na Kruszewie ofiarowali trzy włóki ziemi na cześć Boga, Najświętszej Maryi Panny, św. Mikołaja i św. Doroty. Darowiznę poświadczyli szlachetni: Jan Jabłoński, Jan Idźkowicz i Stefan Jamiołka.

20 stycznia 1475 r. dokonano konsekracji nowo wybudowanego kościoła. Odłączono wowczas od parafii Płonka i włączono do parafii Sokoły wsie: Perki, dziedzictwo Klemensa, Wielka Śnietna, własność Piotra Dworaka, Śnietną Macieja syna Franka, Wspały – Stanisława i Bartłomieja Bujnika, Frankowej wdowy oraz Porośl – Falisława i Wojsława. Wowczas włączono do parafii w Sokołach wieś Jamiołki, odłączając ją od parafii w Kobylinie Rokitnicy. Józef Maroszek Dzieje powiatu Wysokie Mazowieckie

Data dekretu wskazuje, że Jamiołkowie (później noszący nazwisko Jamiołkowski) zamieszkiwali okolice Sokół wcześniej i już w pewnej zbiorowości. Raczej niemożliwe, aby żył tylko wspomniany Stefan (przy okazji warto wyjaśnić, że w ówczesnych czasach imiona Stefan i Szczepan były tożsame – przyp. jj). To że występuje w przytaczanym zapisie zdaje się świadczyć bądź o jego majętności bądź zasiedzeniu i prestiżu.

Olbrzymią wartość historyczną ma Popis wojenny ziemian województwa podlaskiego z roku 1528. Zanim go przywołam informacja o zasadach ówczesnych popisów wojskowych.

Tomasz Wasilewski Pospolite ruszenie województwa podlaskiego i ziem zachodniej Litwy w XVI wieku pisze, że w Wielkim Księstwie Litewskim Stawiennictwo w pospolitym ruszeniu obowiązywało wszystkich dorosłych mężczyzn z wyjątkiem co najwyżej niedzielnych, posiadających status bojara - ziemianina hospodarskiego. Zupełnie odmienne były już w 1529 roku zorganizowane popisy województwa podlaskiego. Wynikało to z przywiązania żywiołu polskiego do zwyczajów szlachty koronnej. W podlaskiem konie wystawiają grupy ziemian. Zasada wspólnego wystawiania koni przez grupę ziemian zwanych uczestnikami a z ruska cześnikami objęła po 1569 również Wielkie Księstwo Litewski.

Niemniej obowiązkiem wojennym byli wówczas objęci wszyscy mężczyźni (od uzyskania dorosłości po pełną dojrzałość) stąd lista ta - zdaje się - jest pełnym wykazem dorosłych mieszkańców ówczesnych Jamiołk. Co więcej wymienia także wdowy. Jest zatem dokumentem bezcennym. Popis wymienia :

Seło Jamelki Petrowiata zemiane

Stanisław Petrowicz, Matey Faszcza, Jan Kominowicz, Mikołay Zagraba, Szczepan Mateiewicz, Tomko Zdrod, Matey Kominowicz, Matey Swekla, Stanisławowaia Modzelewaia wdowa, Jan Bartoszewicz, Jan Zagrabicz, Mikołay Proboszcz, Mikołaj Bartoszewicz, Stanisław Tworkowicz, Stanisław Janowicz Koiek, Stankowaia Pyrkowaia wdowa, Matey Szczepanowicz, Ławrinec Mateiewicz, Petr Swiklicz. Z tych wsich 5 koney.

Seło Jemelki Mikołaiewiata zemiane

Bartosz Mikołaiewicz Switlik, Andrey Mikołaiewicz, Matey Klus, Stanisław Mikolaiewicz, Stanisław Baldyka, Matey Baldyczycz, Szymon Mateiewicz, Mikołay Godiaba, Jakub Goszka, Matys Janowicz Krichticz, Awgusztyn Mateiewicz, Jakub Janowicz, Stanko Andreiewicz, Szczepan Połpanek, Bartosz Szczepanowicz. Z tych wsich 4 koni.

Seło Jemelki Kowali zemiane

Stanisław Mikołaiewicz, Mateiowaia wdowa, Mikołaiowaia wdowa, Tomko Mikołaiewicz, Andrej Kowalewicz, Martin Kowalewicz (wiadomo, że z Kowal wystawiono 3 konie, czego nie ma w tekście – przyp jj)

Popis świadczy, że istniały wówczas te trzy wsie. Sugeruje także, że praojcami założycielami Jamiołk byli najpewniej Piotr i Mikołaj. Piotr założył Pietrowięta, Mikołaj Mikołajewięta.

Warto dodać, że również w zapisach ksiąg Sądu grodzkiego w Brańsku podział właśnie na Pietrowięta i Mikołajewięta trwał jeszcze do, mniej więcej, lat 60, 70 – tych - XVI wieku. Dopiero wtedy pojawiają się Jamiołki Kłosy, Jamiołki Rawki, Jamiołki Godzięby i Jamiołki Świetliki.

Zwiastun ich powstania można odnaleźć zresztą w Popisie. Mikołajewięta podzieliły się na Jamiołki Godzięby i Jamiolki Kłosy, a ich założycielami są najpewniej rodziny wymienionych w Popisie – Macieja Klusa i Mikolaja Godiaby.

Pewien problem jest z Jamiołkami Świetlikami (pierwotnie pisano Świętlikami co być może jest nawiązaniem do słowa święte albo imienia Świętosław). W Popisie ich założyciele zapisani są bowiem zarówno w Mikolajowiętach (Bartosz Mikolajewicz Świtlik), jak i Piotrowiętach (Matey Swekla i jego syn Petr Swiklicz). Akurat to niewątpliwi przodkowie w mojej linii Jamiołkowskich Wołpkowiczów o późniejszym, trwającym do dziś, przydomku Sieniuty, na co znalazłem liczne dowody w późniejszych zapisach ksiąg sądu grodzkiego w Brańsku. Ta wiedza pozwala na sformułowanie hipotezy, że Jamiołki Świetliki powstały z gruntów zarówno Pietrowiąt i Mikołajewiąt. Warto zwrócić uwagę na to, że Świetliki w późniejszych czasach związane były bardziej z Jamiołkami Piotrowiętami niż Jamiołkami Kłosami czy Jamiołkami Godziębami.

Natomiast jeśli idzie o Jamiołki Rawki to, mimo że niewątpliwie wydzieliły się z Jamiołk Kowali, nie można wykluczać, że z udziałem gruntów ówczesnych Mikołajewiąt. Wiele wskazuje na to, ze dopiero wraz z powstaniem nowych wsi ukształtował się (dodajmy na długo) podział granic ziemskich Jamiołk.

Nie wiadomo nic o wieku poszczególnych osób, niemniej można założyć, że Jamiołki zamieszkiwało 25 - 30 rodzin i około150 mieszkańców (wraz z dziećmi). Na podstawie wiedzy o liczebności rodzin w późniejszych metrykalnie rozpoznanych okresach można bowiem założyć przeciętną liczebność rodziny na 5 osób (z jednej strony małżeństwa – odpowiednio – z małą ilością dzieci, ewentualne osoby samotne, a z drugiej małżeństwa posiadające kilkanaścioro dzieci).

Przy całej niedoskonałości tego szacunku pozwala on postawić tezę, iż taka - już wtedy spora - liczba mieszkańców była wynikiem przybycia na tereny od razu dużej zbiorowości; tym bardziej to uprawdopodobnia hipotetyczną datę lokalizacji Jamiołk na pierwszą połowę XV wieku.

W Popisie dominują nazwy (bo przecież jeszcze nie nazwiska) patronimiczne, po imieniu ojcu. Ich posiadacze nie mają innego wyróżnika, można zatem założyć, że nie było potrzeby ich jakoś wyróżniać, bo byli dla „administracji” wystarczająco rozpoznawalni.

Ale jest także szereg osób, których nazwania wskazują bądź na przydomki bądź na coś więcej – herby i przynależność do innych rodów .

Zacznijmy od zwykłych przydomków a raczej przezwisk. Niewątpliwie są nimi Proboszcz, Koiek (moja hipoteza, że jest to złe odczytanie słowa Kochaniek będącego przydomkiem jednego z krzów, który ten dictus utrzymywał bardzo długo bo niemal przez cały XVII wiek), Półpanek (ten ostatni zdaje się wskazywać na kogoś zasobnego). Jacy współcześni Jamiołkowscy pod nimi się kryją? nie wiadomo. Pierwotne przydomki ulegały bowiem transformacji.

Pierwsze zapisy używanych dotąd przydomków Jamiołkowskich można odnaleźć dopiero w dokumentach z XVII wieku. Wtedy to - i w XVIII wieku - tworzą się obecne (w niektórych przypadkach już nieistniejące, bo ich linie te wyginęły): Raliki, Melonki, Jagusie (jest to jeden z najstarszych przydomków, co ciekawe pochodzący bodaj od imienia żeńskiego, co mogło by wskazywać - w wyniku wygaśnięcia linii męskiej - na pochodzenie od „dziedziczki”) i Syzdy, a w Jamiołkach Piotrowiętach: Piecki, Kufle, Sejdyki, Kowalaki, Parzeje, Sieniuty, Strzelce. Ograniczam się jedynie do przydomków wielopokoleniowych, pomijam tu wszelkiego rodzaju patronimiczne przezwiska: Kaziuli, Wincenciuków, Benków, Domińczaków itd. Na marginesie - ulegały one zmianom, co nie ułatwia budowania wywodów poszczególnych linii ale – skądinąd fascynująca analiza historii przydomków - nie jest to celem tej części opracowania.

Wiele wskazuje na to, że Komin mógł być pierwotnym przydomkiem krza Piecków. Kominowiczami nazywali się jeszcze w XVII wieku, z tym, że w księgach sadowych jednocześnie zaczął pojawiać się u nich przydomek Piecka. Czemu ta zamiana nastąpiła nie sposób odpowiedzieć. Komin i piec mają co prawda pewną bliskość znaczeniową ale też mogło odbyć się to bez odwoływania się do podobieństw znaczeniowych, np od jakiegoś Piotra Kominowicza. Takiego co prawda nie znalazłem ale nie mogę zapewnić, że takiego Piotra nie było.

Natomiast nie wiadomo co oznacza nazwa Baldyka. Wygląda raczej na przydomek – ja przynajmniej nie kojarzę takiego imienia, lecz moja wiedza jest bardzo amatorska. Dzięki pomocy Pana Tomasza Jaszczołta udało się rozwikłać wątpliwości dotyczące Tworka (Tworkowicza). Tu podstawą jest niewątpliwie imię Florian czyli Tworzyjan. Zagadką jest Goszka ze spisu 1528. Nie był jednorazowym wybrykiem. W 1567 potomkowie Goszki występują jako Gosko. Wedle Pana Tomasza Jaszczołta może to być patronim od imienia Gosław czyli Gustaw. Przy okazji głowiąc się nad identyfikacją herbu(ów) Jamiołkowskich, pod osoby - występujące w tekście z herbarza Bonieckiego o Jamiołkowskich Godziębach - podstawiłem wszystkich Gos(z)ków. Tak przez przypadek układanka ułożyła się sama. Goszki to Godzięby!!. Najpewnie potomkowie jakiegoś Gosława byli jednocześnie Godziembami bo raczej trudno uwierzyć aby w dwu dokumentach skrybowie zapisywali błędnie Goszka mając na myśli Godzięba.

Natomiast nie ma takich wątpliwości w przypadku Tomka Zdroda i Macieja Faszczy. Pierwszy w oczywisty sposób wskazuje na pochodzenie z rodu Zdrodów (Zdrodowskich) ze Zdrod, drugi rodu Faszczów (Faszczewskich) z pobliskich Faszcz. Podobnie jest w przypadku obu wdów Pyrkowoi i Modzelowoi. Pyrka to moim zdaniem Perka (Perkowski), Takiej pewności nie mam w drugim przypadku; bo może pochodzić zarówno od Modzeli (Modzelewskich) ale może być też przezwiskiem od modzela „odcisku”.

Wreszcie pozostaje Zagraba. Ten przydomek był dosyć trwały. Noszący go byli tak zapisywani w spisie z 1567 roku (już jako Zagroba) a także w późniejszych, XVI wiecznych dokumentach brańskiego sądu grodzkiego. Wedle dużego prawdopodobieństwa jest to oznaczenie herbu Zagroba. Czy Jamiołkowscy Zagroby przetrwali do współczesności? Pewnie tak, tyle że nie sposób to jednoznacznie dowieść. Już w drugiej połowie XVI wieku zamiast Zagrobicza wpisywano im Olkowicza, od jednego z Zagrobów o imieniu Aleksy. Niestety nie wiem jaki kolejny przydomek przydano Olkowiczom - może Kufle a może Parzejki?. Bez genetyki odpowiedzieć nie sposób.

Popis niestety nie jest przesądzającym dowodem, niemniej pozwala stawiać hipotezy. Przede wszystkim, że współcześni Jamiolkowscy nie są potomkami jednego rodu, a tym samym i herbu. Byli wśród nich: przedstawiciel rodu (Faszczów) Faszczewskich, (Zdrodów) Zdrodowskich, (Perków) Perkowskich. A przecież i w przypadku innych występujących w Popisie niekoniecznie musieli być to przedstawiciele wyłącznie rodu Jamiołków (Jamiołkowskich).

Najlepiej mam to rozpoznane jeśli idzie o moich Sieniutów. Każdego z przodków mam udokumentowanego wieloma dokumentami. Byli niewątpliwie założycielami Jamiołk Świetlik. Niestety nie wiadomo w jaki sposób. Są przesłanki, aby sądzić, że osiedli tu później niż prapoczątki Jamiołk, a mogło to być w drodze kupna działu lub ożenku. Wyniki testów genetycznych (które zorganizowałem dla siebie i krewnego w szóstym pokoleniu) niezbicie udowodniły nasze pokrewieństwo, lecz wprawiły w sporą konsternację – obaj posiadamy haplogrupę r1b1b2 czyli najogólniej celtycko – germańską. Jest ona w Polsce kilkakrotnie mniej powszechna niż dominująca haplogrupa r1a. Podobny test przeprowadził Jamiołkowski wywodzący się z Ralików. Okazuje się, że ma haplogrupę r1a. Na razie wykonanych zostało zbyt mało testów, aby wyciągać ostateczne wnioski, niemniej już te wyniki pozwalają zakwestionować utrwalone mity o pochodzeniu od jednego wspólnego przodka .

Olbrzymią trudnością w badaniach genealogicznych dotyczących Ziemi Bielskiej jest brak źródeł ale także lakoniczność zawartych tam zapisów. Dotyczy to personaliów. Proces kształtowania się nazwiska w przypadku Jamiołkowskich trwał praktycznie przez cały wiek XVI. Był to proces jego unifikacji. W wieku XVII w taryfach pogłównego (z 1663 i 1674) w Jamiołkach mieszkają już tylko sami Jamiołkowscy (poza jednym Rzońcą, jednym Brzozowskim, jednym Bruszewskim i dwoma Gierłachowskimi).

Gdzie podzieli się ci z 1528 roku: Faszcza i Zdrod? Ot tak sobie opuścili ziemię? Wszyscy naraz? Nie mieli męskich potomków a ich linie wyginęły? Trudno uwierzyć w aż taki masowy proces. Najpewniej, na przełomie XVI i XVII wieku, wszyscy stali się Jamiołkowskimi. W Jamiołkach (a pewnie większości innych wsi tej szlacheckiej okolicy) mieliśmy – moim zdaniem - do czynienia z procesem tworzenia nazwiska odmiejscowego, tu od nazwy wsi Jamiołki. Miejsce pochodzenia „de jamiołki”, pisano także de jemiolki(y) stawało się nazwiskiem Jamiołkowski.